PIKNIK MODELARSKI W LACHOWICACH
Było piękne sobotnie popołudnie. Dopiero co wybiła godzina czternasta. Nieskazitelnie błękitne niebo nie przykrywała ani jedna chmurka. Nagle wśród zwykłych odgłosów dnia dał się słyszeć przeciągły syk a firmament przeszyła srebrzysta strzała znacząca trajektorie swej wędrówki białą smugą dymu. Tak oto w napowietrzny szlak wyruszała ,,Wenus" rozpoczynająca Lachowicki Piknik Modelarski.
,,Wenus", ,,Mars" i ,,Lena 2,5" to szkolne modele rakiet które koło modelarskie z Lachowic zbudowało w ramach gimnazjalnego projektu edukacyjnego ,,Jak sięgnąć kosmosu ".
Od roku szkolnego 2010/11 uczniowie klas gimnazjalnych, w których realizowana jest nowa podstawa programowa zobowiązani są wziąć udział w zespołowych projektach edukacyjnych.
Wychodząc na przeciw nowym wymogom Ministerstwa Edukacji Koło Modelarskie podjęło się realizacji projektu z dziedziny modelarstwa kosmicznego. Po burzliwych debatach projekt zatytułowano ,,Jak sięgnąć kosmosu". Celem projektu stała się popularyzacja wiedzy z zakresu astronomii i astronautyki oraz propagowanie modelarstwa wśród młodzieży.
Koło Modelarskie w Lachowicach działa od półtora roku przy Gimnazjum nr 2 w Lachowicach i Zespole Szkolno - Przedszkolnym w Lachowicach. Prowadzone jest przez mgr Macieja Kwaśnego i mgr Mariusza Kubasiaka. Członkami koła są dzieci i młodzież z obu szkół. Jego działalność możliwa jest dzięki życzliwości i finansowemu wsparciu dyrektorów i Rad Rodziców obu placówek edukacyjnych. W ostatnim roku Koło Modelarskie wspierali również prywatni darczyńcy. To dzięki wsparciu państwa Stanik (rodziców jednego z członków koła) sfinansowano zakup zestawów do budowy szkolnych modeli rakiet, które w dniu 7 maja bieżącego roku biorący udział w projekcie edukacyjnym gimnazjaliści pracowicie złożyli. Niestety oblot modeli z boiska szkolnego okazał sie niemożliwy. Pole wzlotów, z którego wystrzeliwane są rakiety ze względów bezpieczeństwa musi znajdować się z dala od wszelkiego rodzaju budynków, dlatego znajdujące się w centrum wsi boisko zupełnie się do tego nie nadawało, choć do tej pory właśnie tutaj koło modelarskie oblatywało i testowało większość modeli. Stąd w swój dziewiczy lot startował ,,Mały Książę " (balon na ogrzane powietrze). Również w tym miejscu oblatano ,,Gawrona" model z napędem gumowym .
Opiekunowie i członkowie koła zdecydowano o wystrzeleniu rakiet ze znajdującego sie na terenie Zagródek pola, spełniającego wymogi bezpieczeństwa. (Pole stanowi własność rodziców jednego z opiekunów koła). Oblot rakiet postanowiono połączyć z grillem i ogniskiem oraz zorganizowanym dla zaproszonych gości pokazem lotu balonu i prezentacją lotu modelu samolotu transportowego.) Oprócz zbudowanych w ramach projektu rakiet w napowietrzny szlak miała wyruszyć rakieta Mirek 2 stanowiąca własność jednego z opiekunów koła.
Termin pikniku modelarskiego wyznaczono na 21 maja 2011 r. Niestety, przechodząca w tym dniu nad Lachowicami burza zniweczyła te plany. Imprezę przesunięto na 25 czerwca. W tym dniu pogoda znów sprawiła psikusa Lachowickim modelarzom i z powodu rzęsistego deszczu loty odwołano. Podobno do trzech razy sztuka. 24 września pogoda była piękna. O godzinie trzynastej członkowie Koła modelarskiego wraz z opiekunami wyruszyli na pole wzlotów. Na miejsce przybyli krótko przed godziną czternastą. Na miejscu zgromadzili się również zaproszeni goście. Swoją obecnością Koło Modelarskie zaszczycili Dyrektor oraz liczni nauczyciele gimnazjum i okolicznych szkół.
O godzinie czternastej rozpoczęły sie starty. Nie obyło się bez niespodzianek. Jeden z silników rakietowych pomimo wielu prób nie odpalił i zdecydowano się zastąpić go nowym aby loty mogły odbywać sie bez zakłóceń.
Najpierw w przestworza wyruszyła ,,Wenus". Po spektakularnym, zakończonym bezpiecznym lądowaniem locie zdecydowano sie wystrzelić najpotężniejszą z przygotowanych rakiet- ,, Marsa".
Lot ,,Marsa" zachwycił wszystkich. ,,Mars" w odróżnieniu od pozostałych rakiet był wyposażony w spadochron, a nie taśmę hamującą, co nadawało jego przyziemieniu szczególnego uroku.
Jako kolejna na wyrzutni stanęła ,,Lena 2,5". Najmniejsza i najlżejsza z przygotowanych rakiet.
Leciutka Lena ustanowiła rekord wysokości dnia. Wzbiła się tak wysoko, że znikła na moment z oczu wszystkich obserwujących start. Kiedy wylądowała postanowiono zamiast rakiety Mirek 2 (modelu zbliżonego parametrami do ,,Leny 2.5" ) wystrzelić jeszcze raz ,, Marsa", którego lot pozostawił na wszystkich niezatarte wrażenie. Tak też się stało, w drugi tego dnia lot wyruszył ,,Mars". Gdy wylądował aura postanowiła sprawić modelarzom psikusa. Zerwał się wietrzyk, który choć niewielki, uporczywie przeszkadzał w realizacji następnych punktów programu.
Kiedy młodzi adepci modelarstwa zaczęli napełniać balon ,, Mały Książę " gorącym powietrzem psotny wiatr skutecznie uniemożliwiał lot, grożąc raz po raz rozszarpaniem czaszy. Kiedy wreszcie podjęto próbę wypuszczenia balonu słaby, lecz napierający na duża powierzchnie czaszy wietrzyk zepchnął go ku ziemi. Dalsze próby napełniania mogły skończyć sie dla balonu tragicznie, więc ich zaniechano. W równie bezwzględny sposób obchodził sie wiatr z niewielkim styropianowym samolotem. Jego maleńkie silniczki nie potrafiły pokonać naporu wiatru i raz po raz model opadał na ziemię. Po zakończonych pokazach młodzi modelarze udali się na pokaz filmowy. Zaprezentowano filmy będące relacjami z ostatniej wycieczki Koła Modelarskiego do Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce i Orawskiego Parku Etnograficznego w Zubrzycy Górnej oraz trzeci film, mówiący o zagrożeniach płynących z niefrasobliwego obchodzenia sie z materiałami pirotechnicznymi. Jeszcze raz przypomniano zasadę, że oblotu modeli kosmicznych młodzież nie może dokonywać samodzielnie, lecz zawsze wymagana jest opieka osoby pełnoletniej.
Następnie odbył sie kosmotest. Zawierał on pytania z zakresu astronautyki i astronomii. Przygotowano cenne nagrody (modele). Przewidziano dwa pierwsze miejsca. Dla zwycięscy z gimnazjum i szkoły podstawowej. Rozstrzygnięcie testu i rozdanie nagród nastąpi na następnym spotkaniu koła.
Po zakończeniu konkursu udano się nad pobliski staw celem rozpalenia ogniska. Pieczono kiełbasy, chętne osoby mogły spróbować wędkarstwa. Opiekunowie nagrodzili najaktywniejszych członków koła przekazanymi przez sponsorów gadżetami i nagrodami.
O godzinie siedemnastej piętnaście przyszedł czas by opuścić gościnne Zagródki. Nauczyciele odprowadzili młodzież przed gmach gimnazjum skąd uczestnicy pikniku rozeszli się do domów.